Zapewne wszystkie nastolatki w moim wieku kłócą się ciągle ze swoimi rodzicami, mówią im
jak bardzo ich nienawidzą i jak bardzo chciałyby nie być pod ich stałą kontrolą, gdy chcą wyjść na
jakąś imprezę do późna, czy coś takiego.
Ale ja nie miałam nigdy takiego problemy, w każdym razie nie takiego samego...
Od kiedy pamiętam moi rodzice nie żyją. Wszystko przez jakiegoś głupiego kierowcę ciężarówki, który piany wsiada za kółko. Kto normalny tak robi.
Kto normalny myśli tylko o sobie i nie "gdyba" o tym co mogłoby się stać.
No i oczywiście moi niewinni rodzice musieli ponieść za to wszystko konsekwencje, a on
poszedł do więzienia na 5 lat, TYLKO NA 5 LAT. Za zabójstwo moich rodziców, moich niewinnych rodziców.




